Ratuję Kubusia

Zaległości

Zaległości, zaległości

Zaległości mamy, ale tylko w zamieszczaniu postów:P Cała reszta pędzi jak szalona, nie przystaje ani na chwilę. Najszybciej biega Kubuś . O, tak! Biega- na kolanach! Czasem tylko posiłkuje się pełzająco-czołgającycm ruchem, ale zawsze osiąga cel (no z wyjątkiem sytuacji, gdy mama uzna cel za niebezpieczny.) Siada sam, choć wciąż ciężko mu osągnąć pozycję siedzącą bez podparcia. Taki już jest ten nasz Chłopak- wszystko robi na opak. Za to próbuje już wstawać- podpiera się rączkami i stawia nóżki prosto na ziemi! Właściwie dziś, po raz pierwszy stanął przy obiekcie (bez urazy bioderko Taty;)) na tyle wysokim, by wyprostować śmiało obie nóżki i oprzeć na nich swój ciężar. Każda nowa umiejętnoś to reakcja łańcuchowa- to oczywiste, ale tempo się naprawdę rozszalało! Właściwie to nic dziwnego, bo Kubuś ma już 8 miesięcy! Więc może spróbujmy standardowo:

Wzrost: ok 72cm (urodzeniowy 56cm)
Waga: 7760 (urodzeniowa 2700)- opornie nam to ostatnio idzie
Rozmiar ubranek: 80 (donasza jeszcze 74 ale już z trudem jako model skinny;))
Rozmiar pieluch: 4
Umiejętności: jak wyżej i codzień nas zaskakuje! Pani Gabrysia działa cuda! Dziękujemy!

Poza tym, zmiana pieluchy wymaga akrobatycznych umiejętności obu stron- Kubusiowi przychodzą one naturalnie, mama przypomina sobie 10 lat trenigu gimnastyki artystycznej i baletu żeby zrobić co trzeba. Och, jak dobrze że ich liznęła w młodości;) Pisanie postów też jest utrudnione ze względu na to, że zwinna rączka wydłubała ten klawisz. Uprzejmię informuję, że wszyskie literki „b” są pododawane później, co teź znacznie wydłuża proces twórczy.

Schemat żywienia:

Schemat czego? W ogóle,… co?

No właśnie… Ciężko nazwać schematem, a nawet żywieniem to co się u nas ostatnio wyprawia. Anarchia totalna! Ząbki dają mamie w dupę a Kubusiowi w dziąsła. Nie pomaga też pogoda- kilka dni upałów skutecznie obrzydziło i tak już mocno okrojone porcje jedzenia… Pierś odepchnął całkiem- dokładnie tydzień przed ukończeniem 8 miesięcy. Obciął też ilość karmień i wielkość porcji. Ogólnie staram się, żeby dostawał 3 razy dziennie Cystilac (180ml/ karmienie) obiadek z łyżeczką oleju (rybka robi furorę!), deserek z 1/2 żółtka. Dawkowanie kreonu do poszczególnych posiłków bez zmian. zdarza się że zjada np tylko 100ml mleka więc mama podaje Kreon na raty, żeby w takiej sytuacji nie podać za dużo/Wprowadzone produkty: Zjada obiadki z mięskiem z kawałkami warzyw: marchewka, dynia, zielony groszek, kabaczek, seler, pietruszka, kalafior, brokuły, cukinia, ziemniaczki, por, bu… ech…, tyle już tego, że szkoda czasu na wymienianie!

Codziennie dostaje 1/2 żółtka. Rehabilitacja: 2x dziennie nebuzlizacja solą 5%, po każdej nebulizacji drenaż. Dodatkowo ok 13.00 inhalacja Pulmozyme. Uzębienie: 2 ząbki- dolne jedynki. Następne napierają intensywnie ale póki co, bezskutecznie…:(




oddzielenie
  • Facebook
  • Pinterest
  • Twitter
  • Google Plus
  • RSS
  • Email
  • Add to favorites

Dodano 9 lipca 2013 do kategori: Bez kategorii • • Dodaj komentarz

Napisz komentarz