Ratuję Kubusia

Szukam mamy…

 

Takiej, której obecność czuć nawet z odległości setek kilometrów.

Takiej, która będzie blisko, ale będzie wiedziała kiedy i na ile się wycofać, żeby zachować zdrowy dystans, pozwoli na samodzielność.

Takiej, która potrafi wysłuchać i można jej powiedzieć wszystko. Bez obawy, że nie zrozumie, bo na pewno będzie próbowała.

Takiej, którą można pytać bez lęku, że wyśmieje, wykpi, upokorzy.

Takiej, która nakarmi gdy poczujesz głód. Także, gdy będzie to głód czułości, mądrości czy odosobnienia.

Takiej, która będzie wiedziała, że bycie mamą to praca na pełen etat, przez całe życie, głównie nad sobą.

Takiej, która będzie rozumiała, że to od niej się uczysz, ale nie będzie chciała wychować na swoje podobieństwo, doginając na siłę do swoich zasad.

Takiej, która przyjrzy się z bliska, doceniając odrębność, inność i je uszanuje.

Takiej, która będzie czekała aż wrócisz do domu, a nie aż z niego wyjdziesz.

Takiej, która doceni nie tylko spektakularne sukcesy, ale też każdą podjętą próbę.

Takiej, która pokaże jak wyciągać wnioski z niepowodzeń.

Takiej, która potrafi wybaczać.

Takiej, której można zaufać w sprawach wielkich i malutkich.

Takiej, która nie tylko odczyta bajkę, ale pomoże też zrozumieć morał.

Takiej, która zawsze będzie w Ciebie wierzyć.

Takiej, która Tobie zawsze uwierzy.

Takiej, która będzie delikatnie pachniała słońcem, wiatrem, ugotowanym z miłością obiadem, czystym domem.

Takiej, która będzie wiedziała kiedy i jakie emocje warto opanować, a jakim dać się ponieść.

Takiej, która będzie miała zmarszczki od uśmiechania się do Ciebie.

Takiej, która będzie swoje błędy dostrzegać, będzie potrafiła się do nich przyznać, będzie za nie przepraszać, będzie chciała je naprawiać.

Takiej, która nauczy odcedzać to co ważne, potrzebne od tego, co zbędnie ciąży.

Takiej, której nie da się zdefiniować bez względu na ilość użytych słów, bo ona ciągle będzie się zmieniać, będzie dojrzewać i ewoluować razem z tobą, bez względu na wiek.

Takiej chciałabym mamy dla siebie…

Mogę wybrać tylko jedną mamę, tylko w jednym przypadku mogę zadecydować jaka ona będzie.

Takiej mamy chcę dla Ciebie Synku.

Takiej mamy szukam w sobie…




oddzielenie
  • Facebook
  • Pinterest
  • Twitter
  • Google Plus
  • RSS
  • Email
  • Add to favorites

Dodano 30 sierpnia 2014 do kategori: Bez kategorii, Do Kubusia, Rodzicielstwo • Otagowano jako: , , 4 komentarze

Komentarze
  1. Tatuś Kubusia napisał(a):

    Taką Mamą jesteś Kochanie…najwspanialszą ze wszystkich…A ja teraz marzę aby być takim Tatą i mężem… :)Kocham Cię…

  2. Marta napisał(a):

    Pięknie ujęte. Mam nadzieję, że i mi się uda :)

  3. Magdalena Wojna napisał(a):

    Ja taką mamę właśnie mam! I sama chcę też taka być! Pięknie napisane!

  4. Aleksander Cegielski napisał(a):

    Zrobię wszystko aby skojarzenia z dziadkiem Olkiem wywoływały uśmiech na buzi Kubusia.

Napisz komentarz