Ratuję Kubusia

Wpisy otagowane jako: przemyślenia

Mamy siebie

Wiał delikatny wiatr, który marszcząc taflę wody sprawiał, że morze mieniło się milionami brylantów. Słońce zachodziło pomału, jakby jeszcze zerkało czy aby na pewno wygrzało należycie piasek, opaliło dokładnie ramiona, osłodziło pomidory… Z satysfakcją chowało […]

więcej »

Kalendarz Kubusia…

Kalendarz… Budzi we mnie mieszane uczucia… Przypomina upływający czas, którego już nie odzyskam… Chwile piękne, które jednak nie wrócą. Poddaje refleksjom te, które wolałabym teraz spędzić inaczej… Przypomina o ważnych rocznicach. Wszystko to jakieś wspomnienia, […]

więcej »

Po drugiej stronie zdjęcia…

Słyszę dźwięk powiadomienia dobiegający z telefonu. Ktoś polubił fotkę Kuby na fb. Przeglądam wcześniejsze wpisy uśmiechając się pod nosem. Wszędzie Kubuś! Piękny, zadowolony, szczęśliwy, zdrowy… Nagle zdaję sobie sprawę, że sprawia mi olbrzymią przyjemność zamieszczanie […]

więcej »

Powroty

Najtrudniej wyjeżdżać gdy zostawia się ukochane osoby… Za nimi tęskni się najbardziej, najciężej znosi rozłąkę… Do nich też najprzyjemniej się wraca. Nic tak nie cieszy jak wytęskniony uśmiech, całus, uścisk. Wyjechałam na długi weekend bez […]

więcej »

Historia pewnego Misia…

W całym gąszczu maskotek, klocków, autek i (oczywiście!) sów, mieszka Miś. Pluszowy, niewielki, w kolorze waniliowy. Nie jest zbyt ładny, właściwie brzydki, ale wcale nie za to go nie lubię… Misia dostaliśmy od Mikołaja półtora […]

więcej »

Nie przepraszam

Przykro mi Synku… Przykro mi, że nie pozwalam Ci się wyspać, że zrywam Cię z łóżeczka. Przykro mi, że sadzam Cię w samochodzie, kiedy jeszcze ziewasz. Przykro mi,  że jedziemy w tamtą stronę, w tamtym […]

więcej »

Niewidzialna

Bacznie obserwuje z talerza, wyłazi z pieluchy, gapi się z apteczki. Odgraża się z kałuży, jeziora, rzeki. Czasem głośno warczy, czasem po cichu chucha. Straszy trochę parującym wydechem. Ma słono-gorzki smak. Kłuje igłą, dlugim patyczkiem […]

więcej »