Ratuję Kubusia

Pod mocnym aniołem

W poprzedniej recenzji była mowa o degeneracji, dziś pójdę jeszcze dalej- dno dna. Poniżej mułu… Nie mam na myśli filmu jako takiego, a poziom (bo rzadko kiedy zdarza się zachować pion) życia bohaterów. Przysłowiowy „brud, […]

więcej »

Strzał w dziesiątkę!

Co miesiąc 18 mamy nasze wewnętrzne święto. Tego dnia, w październiku ubiegłego roku powitaliśmy na świecie najwspanialszą istotkę. Aż trudno uwierzyć że spędziliśmy już razem z nią 10 miesięcy, podczas których doświadczyliśmy całego przekroju uczuć […]

więcej »

Szczyt piękna

W zeszłą niedzielę wybraliśmy się z Kubinkiem na spacer, na bielskie Błonia. Gdy zgłodnieliśmy, postanowiliśmy przystanąć w restauracji. Kubuś oczywiście zjadł zanim przyniesiono nasze dania i rozpoczął próby wysiadania z wózka. Wtedy to nawiązał się taki […]

więcej »

9 (słownie: dziewięć)

Tyle miesięcy skończył kilka dni temu Kubuś:) Oznacza to, że jest już na zewnątrz dłużej niż wytrzymał w brzuchu. Nasz mały Spryciarz jest niesamowity! Podbił już na czworakach całe mieszkanie (wyjątkiem jest łazienka i kuchnia- […]

więcej »

Zaległości

Zaległości, zaległości Zaległości mamy, ale tylko w zamieszczaniu postów:P Cała reszta pędzi jak szalona, nie przystaje ani na chwilę. Najszybciej biega Kubuś . O, tak! Biega- na kolanach! Czasem tylko posiłkuje się pełzająco-czołgającycm ruchem, ale […]

więcej »