Ratuję Kubusia

Chytry plan…

Mógł planować to od dawna. Po cichu, kiedy nie patrzyłam, kiedy myślałam że On śpi, kiedy sama spałam. W tej główce coś się działo, trybiki pracowały tak intensywnie, że aż dziw, że nie było widać […]

więcej »

Nie przepraszam

Przykro mi Synku… Przykro mi, że nie pozwalam Ci się wyspać, że zrywam Cię z łóżeczka. Przykro mi, że sadzam Cię w samochodzie, kiedy jeszcze ziewasz. Przykro mi,  że jedziemy w tamtą stronę, w tamtym […]

więcej »

Niewidzialna

Bacznie obserwuje z talerza, wyłazi z pieluchy, gapi się z apteczki. Odgraża się z kałuży, jeziora, rzeki. Czasem głośno warczy, czasem po cichu chucha. Straszy trochę parującym wydechem. Ma słono-gorzki smak. Kłuje igłą, dlugim patyczkiem […]

więcej »

Matka- Polka

Matka-Polka. Brzmi dumnie. Ale tylko brzmi. Jestem nią od blisko półtora roku, ale zdaje się że tej Polski to nie obchodzi. Nie obchodzi to też NFZ-tu, ani nie obchodzi lekarzy, pediatrów, innych matek. Wszyscy mają […]

więcej »

Ratuje Kubusia

Sprawy łóżkowe

Godzina 5.00. Jest zupełnie ciemno. Zza okna dobiega nieśmiałe ćwierkanie- pierwszy zwiastun budzącego się dnia. Z sosnowego łóżeczka także dobiegają cichutkie odgłosy. Ani drgnę, czekam co wydarzy się za chwilę. „Może tylko chce się wygodniej […]

więcej »

10690g, 85cm

Synku, Dziś mija 16 miesięcy odkąd przytulamy się do siebie od tej strony brzucha. Dziś mija 16 miesięcy, odkąd ujrzałam najpiękniejszą istotę na świecie- Ciebie. Dziś mija 16 miesięcy, odkąd usłyszałam najpiękniejszą melodię dla moich […]

więcej »

Rodzina patologiczna

Są około 30tki. Oboje z wyższym wykształceniem, doświadczeniem zawodowym, zdrowi i aktywni. On pracuje na wysokim stanowisku, ona zajmuje się domem. Są małżeństwem. Lubią swoje towarzystwo. Dobrze się rozumieją. Mają 15 miesięcznego synka, którego kochają […]

więcej »

Pani Data

05.02 to data, którą powtarzałam wielokrotnie na wizytach w gabinecie lekarskim, laboratorium i gdy ktoś zapytał. To data, którą pokochałam, choć 2 lata temu jeszcze nic dla mnie nie znaczyła. Nie miałam wtedy bladego pojęcia […]

więcej »