Ratuję Kubusia

65 róż

  Dziś będzie o różach. Ale nie będzie florystycznie, romantycznie ani nawet jubileuszowo. Róże są piękne. Są miłością, pożądaniem, namiętnością- są czerwone. Są skromne, niewinne, czyste, pokorne i tajemnicze- są białe. Bywają zazdrosne, choć mądre, […]

więcej »

Nowe fundamenty

Pożegnaliśmy miniony rok. Dobry rok. Nie wywrócił on naszego życia do góry nogami- dalej walczymy z chorobą, dalej nie jesteśmy pewni jutra (nikt nigdy nie jest go pewien, jednak nasze lęki są po prostu konkretniej […]

więcej »

Kalendarz Kubusia…

Kalendarz… Budzi we mnie mieszane uczucia… Przypomina upływający czas, którego już nie odzyskam… Chwile piękne, które jednak nie wrócą. Poddaje refleksjom te, które wolałabym teraz spędzić inaczej… Przypomina o ważnych rocznicach. Wszystko to jakieś wspomnienia, […]

więcej »

Po drugiej stronie zdjęcia…

Słyszę dźwięk powiadomienia dobiegający z telefonu. Ktoś polubił fotkę Kuby na fb. Przeglądam wcześniejsze wpisy uśmiechając się pod nosem. Wszędzie Kubuś! Piękny, zadowolony, szczęśliwy, zdrowy… Nagle zdaję sobie sprawę, że sprawia mi olbrzymią przyjemność zamieszczanie […]

więcej »

Powroty

Najtrudniej wyjeżdżać gdy zostawia się ukochane osoby… Za nimi tęskni się najbardziej, najciężej znosi rozłąkę… Do nich też najprzyjemniej się wraca. Nic tak nie cieszy jak wytęskniony uśmiech, całus, uścisk. Wyjechałam na długi weekend bez […]

więcej »

Historia pewnego Misia…

W całym gąszczu maskotek, klocków, autek i (oczywiście!) sów, mieszka Miś. Pluszowy, niewielki, w kolorze waniliowy. Nie jest zbyt ładny, właściwie brzydki, ale wcale nie za to go nie lubię… Misia dostaliśmy od Mikołaja półtora […]

więcej »

Wakacje!

Na wszystko ostatnio brak czasu… Pogoda trzyma nas całymi dniami poza domem, z dala od komputera, a wieczorami nadrabiam obowiązki domowe, stąd na blogu ciiiisza. Winna jestem choćby krótkie podsumowanie naszych  ubiegłorocznych wczasów… Tak, tak, […]

więcej »