Ratuję Kubusia

Niedziela u PraBabci

Równo rok temu poczułam w brzuchu pierwsze ruchy Kubusia- tak, tak to nie pomyłka! Kubuś po raz pierwszy dał o sobie „namacalnie” znać, dokładnie w Dzień Matki. Był to najwspanialszy prezent, jaki tylko mogłam sobie wymarzyć, na moje pierwsze święto. Aż trudno uwierzyć, ze od tamtej pory minął już rok. Kubuś ma teraz 7 miesięcy i regularnie daje o sobie znać kopniakami serwowanymi w twarz, krtań, brzuch, gdziekolwiek popadnie. Taki urok naszego Maluszka, że uwielbia wierzgać! Ale nie o tym dzisiaj.
Dzisiejszy dzień spędziliśmy niezwykle przyjemnie. Wybraliśmy się na wycieczkę do PraBabci Kubusia. Jak zwykle w naszym przypadku, wymagało to sporej mobilizacji od samego rana. Wyrobienie się ze wszystkimi zabiegami, pakowaniem i szeroko rozumianym „ogarnianiem” siebie i czasoprzestrzeni, to nielada wyzwanie! Ale udało się i tak wyruszyliśmy z domu o godzinie 13.03, a o 14.00 Kubuś był już w objęciach PraBabci.

Niedziela u PraBabci Niedziela u PraBabci1

Babcia ma to szczęście, że mieszka blisko malowniczego lasu idealnego na spacery, także te z maluszkiem. Gdy tylko wyruszyliśmy, Babcia przejęła wózek i nie oddała go nawet na chwilę. Tak gorliwie pchała go przed sobą, że chwilami podejrzewaliśmy że chce z Kubusiam uciec;)

Niedziela u PraBabci Niedziela u PraBabci Niedziela u PraBabci Niedziela u PraBabci Niedziela u PraBabci

Chociaż każdy wyjazd jest dla nas bardzo stresujący, (dlaczego stresujący w osobnym wpisie) to radość Babci warta każdej sekundy naszego napięcia!

Niedziela u PraBabci




oddzielenie
  • Facebook
  • Pinterest
  • Twitter
  • Google Plus
  • RSS
  • Email
  • Add to favorites

Dodano 26 maja 2013 do kategori: Bez kategorii • • Dodaj komentarz

Napisz komentarz