Ratuję Kubusia

Ku-buś, Ku-buś!

Ku-buś, Ku-buś!

Ostatnie dni obfitują w coraz to nowe umiejętności Kubusia. 4 dni temu po raz pierwszy udało mu się podnieść do pozycji „na czworaka” a dziś jest już ona dla niego tak naturalna, jakby potrafił to od zawsze! Dziś po raz pierwszy zjadał banana i nie takiego przetartego czy przez „siateczkę”- normalne kawałkli, które odrywałam palcami i podawałam bezpośrednio do buzi! Niezwykle cieszy mnie jego dążenie do samodzielności w kwestii jedzenia. Podczas posiłku koniecznie musi trzymać swoją łyżeczkę i samemu trafiać nią do buzi. W takiej sytuacji moja obecność podczas posiłków pomału staje się już tylko formalnością;)

Codziennie patrzę na niego rano i zastanawiam się czym dziś zaskoczy mnie nasz mały Bąbelek? Dynamika jego postępów jest na prawdę imponująca i w najbliższym czasie spodziewamy się raczkowania i wyczekiwanego z niecierpliwością siedzenia;) A kto wie, może padnie także celowo wypowiedziana „ma-ma”? Kibicuję całą duszą „Ku-buś, ku=buś, ku-buś!!!” Przyłączcie się!




oddzielenie
  • Facebook
  • Pinterest
  • Twitter
  • Google Plus
  • RSS
  • Email
  • Add to favorites

Dodano 6 czerwca 2013 do kategori: Bez kategorii • • Dodaj komentarz

Napisz komentarz