Ratuję Kubusia

A na oknach mamy wiosnę, a za oknem… śnieg!

A na oknach mamy wiosnę, a za oknem... śnieg!Coś wiosna nam się spóźnia…Nasze zegary biologiczne już od jakiegoś czasu podpowiadają że to już czas, już powinno być ciepło. Rezerwy światła słonecznego zawekowane na zimę juz się wyczerpały, więc żeby podładować akumulatory, postanowiliśmy zaprowadzić wiosnę po wewnętrznej stronie okna:) Ciężkie zimowe kotary już schowane a na ich miejscu nowe, jasne i wesołe „pitaki”:) Po raz kolejny teoria oddziaływania na to, na co ma się wpływ i przyjmowania takim jakie jest to, czego zmienić nie możemy, sprawdza się! Nawet Cytrynka bidula nieśmiało zaczęła przyodziewać wiosenne szaty!

Więc Wy róbcie co chcecie a my mamy swoją wiosnę;P

A na oknach mamy wiosnę, a za oknem... śnieg! 2




oddzielenie
  • Facebook
  • Pinterest
  • Twitter
  • Google Plus
  • RSS
  • Email
  • Add to favorites

Dodano 8 kwietnia 2013 do kategori: Bez kategorii • • Dodaj komentarz

Napisz komentarz