Ratuję Kubusia

65 róż

20140810-191210-2

 

Dziś będzie o różach.
Ale nie będzie florystycznie, romantycznie ani nawet jubileuszowo.

Róże są piękne.

Są miłością, pożądaniem, namiętnością- są czerwone.
Są skromne, niewinne, czyste, pokorne i tajemnicze- są białe.
Bywają zazdrosne, choć mądre, nowe i silne- są żółte.
Mogą być słodkie, szlachetne i godne podziwu- różowe.
Dla mnie kolor nie ma znaczenia…

Mój Synek ma ich 65, a to bardzo wiele zmienia…

Symbolikę zaklętą w tej liczbie można zrozumieć wymawiając anglojęzyczną nazwę mukowiscydoza: cystic fibrosis- prawda, że brzmi podobnie do „sixty five roses”? Dzieciom ciężko zapamiętać trudną nazwę „cystic fibrosis”, dlatego często posługuję się tym skojarzeniem, nazywając muko po prostu 65 róż…

Mukowiscydoza= 65roses= cystic fibrosis- śmiertelna choroba genetyczna, trawiąca organizm z wyrafinowaniem, okrucieństwem i dyskrecją…

Róże są piękne.

Róże mają kolce…

65 róż codziennie wbija w nas swoje…

 




oddzielenie
  • Facebook
  • Pinterest
  • Twitter
  • Google Plus
  • RSS
  • Email
  • Add to favorites

Dodano 19 stycznia 2015 do kategori: Bez kategorii • • 2 komentarze

Komentarze
  1. Kasia HPM napisał(a):

    …nigdy nie lubiłam róż…

Napisz komentarz