Ratuję Kubusia

Kalendarz Kubusia…

Kalendarz… Budzi we mnie mieszane uczucia… Przypomina upływający czas, którego już nie odzyskam… Chwile piękne, które jednak nie wrócą. Poddaje refleksjom te, które wolałabym teraz spędzić inaczej… Przypomina o ważnych rocznicach. Wszystko to jakieś wspomnienia, z których każde przyczyniło się do tego, kim teraz jestem.

Jestem tu i teraz. Po ciężkim dniu, usiadłam wreszcie przy stole.
W domu słychać szum sterylizatora i spokojny oddech Kubusia dobiegający z sypialni. Przede mną leży partia wydrukowanych kalendarzy na 2015 rok. Patrzę na nie i czuję jak wypełnia mnie ich energia… Zupełnie inna niż ta, którą intuicja początkowo podsunęła…
Z kart tego kalendarza spoglądają na mnie piękne, szczęśliwe dzieci i uświadamiam sobie, że dla nich każdy nadchodzący dzien, jest na pewno większym wyzwaniem i nieporównywalnie większą niewiadomą, niż dla mnie. Wiele rzeczy, które napotykają na swojej drodze, widzą po raz pierwszy, nie wiedzą jak się z nimi obchodzić. A jednak co rano wstają z olbrzymimi pokładami entuzjazmu, by mierzyć się z nieznanym, by stawiać czoła napotkanym trudnościom i cieszyć się fajnymi chwilami. Wśród tych dzieci jest Kuba i tak jak one cieszy się tym, co przyniosą kolejne dni.
Dociera do mnie, że wydrukowane na papierze cyfry, wkrótce staną się symbolem jego wspomnien… Chciałabym, aby były to wspomnienia jak najpiękniejsze i by było ich jak najwięcej. Trudno mi dopuścić do siebie myśl, jak niewiele zależy ode mnie…
Choroba stawia przed nami przeróżne wyzwania. Oferowane „rozwiązania” systemowe nie ułatwiają dostępu do najskuteczniejszych terapii, najnowocześniejszych leków… Musimy o nie walczyć na własną rękę…
Kolejny raz spoglądam na kalendarze i znów pozwalam, by zawładnął mną dziecięcy entuzjazm:) W tych kalendarzach znajduję nadzieję!
Każdy, kto decyduje się na zakup kalendarza, przyczynia się, do zapewnienia Kubusiowi skutecznej terapii, która w konsekwencji przekłada się nie tylko na to, ile kalendarzy Kuba zdoła wypełnić, ale też jakimi treściami…
Kubuniu, mam nadzieję, że każdy Twój przyszły kalendarz będzie wypełniony znacznikami spotkan z ważnymi dla Ciebie osobami, radosnymi eskapadami, fajnymi imprezami, koncertami, treningami, wszystkim co podpowie Ci pasja!
Wiedz, że bezwzględnie i bezwarunkowo ja, Tata i ponad 1300 innych, wspaniałych osób, jesteśmy z Tobą!
Aby kupić kalendarz wystarczy:
1) Wpłacić kwotę min. 30 zł. na subkonto Kubusia w fundacji:

Polskie Towarzystwo Walki z Mukowiscydozą
ul. Prof. Jana Rudnika 3B, 34-700 Rabka-Zdrój
49 1020 3466 0000 9302 0002 3473
z dopiskiem „Jakub Data” w tytule wpłaty

2) Przesłać potwierdzenie przelewu wraz z adresem do wysyłki na adres e-mail: anna.koczur@tyszkiewicz.edu.pl.

3002



oddzielenie
  • Facebook
  • Pinterest
  • Twitter
  • Google Plus
  • RSS
  • Email
  • Add to favorites

Dodano 24 listopada 2014 do kategori: Bez kategorii • Otagowano jako: , Dodaj komentarz

Napisz komentarz